03-02-2014

Savoir Vivre - pierwsze kroki w pigułce

Stworzona na potrzeby dworów królewskich i cesarskich, z czasem przeniesiona do ambasad, konsulatów, dworków szlacheckich, przyswojona przez bogatych kupców i przemysłowców etykieta – odgrywała i odgrywa ważną rolę w kontaktach międzyludzkich!

Poniżej przedstawiam najważniejsze zasady savoir vivre, które wykorzystać możemy zarówno w życiu codziennym, jak i w biznesie.

1. Powitanie
Mijając się na ulicy, na korytarzach w pracy, wchodząc do windy, czy do zatłoczonej poczekalni w przychodni lekarskiej, spotykamy wiele osób. To zawsze wchodząca osoba powinna przywitać już tam obecne. Mówimy zatem głośne, wyraźne „Dzień dobry”. Nie należy przesadzać i krzyczeć na powitanie, wiadomo,że osoby będące na drugim końcu korytarza i tak nas nie usłyszą, chodzi jednak o okazanie szacunku.
Kiedy mijamy się z kimś na korytarzu, czy na ulicy mamy czas, aby przygotować się do powitania. Wyciągamy ręce z kieszeni(jeśli mamy zwyczaj je tam trzymać), panowie zdejmują delikatnie kapelusz (jeśli jeszcze je noszą).. zwracamy naszą głowę w kierunku mijanej osoby i delikatnie skłaniamy ją, witając się.

Kolejność
Młodszy pozdrawia starszego,                Młodszy przedstawia się starszemu,
Mężczyzna pozdrawia kobietę,               Mężczyzna przedstawia się kobiecie,
Podwładny pozdrawia przełożonego,       Niższy rangą przedstawia się przełożonemu


Starszy podaje dłoń młodszemu,
Kobieta podaje dłoń mężczyźnie,
Przełożony – podwładnemu w pracy


2. Przechodzenie na „ty”

Młode osoby wkraczają w dorosłość, będąc jeszcze w szkole średniej, jednak żaden z nauczycieli nie zamierza mówić im per pan, pani. A jednak, kiedy opuszczają szkolne mury i podejmują studia, stają się panem Kowalskim lub Panią Nowak. To pewne miejsca powodują, że okazujemy szacunek ludziom, mówiąc do nich „Pan/Pani”. Pamiętajmy, że zwracanie się do kogoś na „ty” powinno być rezultatem wcześniejszych wspólnych doświadczeń, np. wieloletniej współpracy, czy znajomości sąsiedzkiej. Nie należy proponować mówienia sobie po imieniu pochopnie, bez wcześniejszego przemyślenia tego pomysłu.
Bruderszaft jest pewniakiem? Nic bardziej mylnego! Wypicie bruderszaftu odbywa się zwykle w czasie imprezy, o dość późnej godzinie. Niektórzy jednak następnego dnia dochodzą do wniosku, iż było to błędem. Dzień po biesiadzie należy przywitać się, podając rękę i zamienić kilka zdań z osobą, z którą przeszliśmy na „ty”. Pozwoli to sprawdzić, czy nadal będziemy zwracać się do siebie po imieniu, czy wrócimy do poprzedniej formy.
Podobnie w czasie spotkań biznesowych, prowadzący rozmowę proponuje, aby na czas tej rozmowy mówić sobie po imieniu. Czy po rozmowie nadal wypada mówić do dyrektora po imieniu? Przede wszystkim nie należy pospiesznie opuszczać biura. Można podejść do dyrektora zamienić z nim kilka zdań i sprawdzić, czy on nadal będzie mówił do mnie po imieniu. Osoby niepewne mogą zwyczajnie dopytać, czy dyrektor nie miałby nic przeciwko, abym mówił mu po imieniu.

Starszy proponuje przejście na „ty” młodszemu,

Kobieta proponuje przejście na „ty” mężczyźnie,

Przełożony – podwładnemu

 

Uwaga! Jeszcze do niedawna to mężczyzna proponował kobiecie przejście na Ty, kobiety nie powinny więc poczuć się urażone, kiedy to mężczyzna pierwszy wyjdzie z taką inicjatywą.


Emilia Ceglarska