29-08-2014

Pierwsze dni w pracy po urlopie

Wielu z nas na pewno słyszało o „syndromie poniedziałku”. To zespół charakterystycznych zachowań i objawów, które dotykają nas niedzielnym wieczorem. Chodzi konkretnie o to, że na myśl o poniedziałkowych obowiązkach, stosach dokumentów do napisania, zapchanej skrzynce mailowej, wielu z nas zaczyna się stresować. Efektem stresu jest ból głowy, brzucha, a nawet bezsenność.

Nie jest też łatwy pierwszy dzień po urlopie. Zbadano i dowiedziono, że organizm potrzebuje nawet do 14 dni, aby otrząsnąć się z pourlopowego szoku i wskoczyć na tryb pracy w określonych godzinach.

W jaki sposób można ustrzec się przed syndromem poniedziałku i pourlopowego stresu? Mamy dla Was kilka porad!

Aby dobrze zaplanować urlop powinniśmy wziąć pod uwagę nie tylko miejsce pobytu, odległość od morza, czy ilość atrakcji wokół hotelu. Ważne jest także ile dni po powrocie do domu zostawimy sobie na odpoczynek po urlopie i przygotowanie się do pierwszego dnia pracy.

Niektórzy radzą zaplanować sobie weekend. 2-3 dni spędzone w domu pomogą nam się zorganizować po kilku tygodniach lenistwa. W tym czasie nie tylko rozpakujemy walizki
i obejrzymy zdjęcia, ale zdołamy także zastanowić się nad tym, co czeka nas w biurze. Z jakimi klientami będziemy spotykać się pierwszego dnia. Przypomnimy sobie na czym zakończyliśmy swoją pracę. Warto zadzwonić do osoby, która odpisywała w naszym imieniu na maile, aby zorientować się jak wiele wiadomości otrzymaliśmy, czy wystąpiły jakieś niespodziewane problemy, nagłe sytuacje, którymi pilnie należałoby się zająć pierwszego dnia po powrocie.
Udowodniono, że osoby, które wracają do pracy bezpośrednio po urlopie – czyli takie, których samolot ląduje w niedzielę o 22:00 na Okęciu, a oni stawiają się w pracy w poniedziałek o 8:00, są aż o 70% bardziej narażone na stres niż osoby, które po powrocie z wypoczynku zrobiły sobie 2 dni przerwy przed pójściem do pracy.

Zanim wyruszysz do pracy, sprawdź dokładnie czy zabrałeś wszystkie niezbędne rzeczy; dokumenty od samochodu, laptop, telefon, kanapki – poprzez poranne roztargnienie tracimy potrzebną nam tego dnia energię. Warto już poprzedniego dnia wieczorem zadbać o dobrze spakowaną do pracy torbę.

Co robić pierwszego dnia po urlopie? W naszym interesie jest, aby tuż przed urlopem zakończyć ważne projekty, zmniejszyć do minimum listę rzeczy do zrobienia po urlopie. Przed urlopem utrzymujemy się w ryzach samokontroli, pracy nad konkretnym zadaniem. Po urlopie nasze myśli uciekać będą do miejsc, które odwiedziliśmy. Ważne jest więc, aby nie obarczać się dużą ilością zadań, ale dozować je sobie przez np. 3 pierwsze dni. Sprawdzenie maili, odpisanie na ważniejsze
z nich i przerwa na kawę. Rozmowa z klientem, przygotowanie oferty, wykonanie kilku telefonów
i kolejna przerwa. Do biura można zabrać pamiątkę z podróży, ustawić na tapecie ulubione zdjęcie, porozmawiać z kolegami z pracy o miejscach, które odwiedziliśmy.

Wyznacz sobie nagrodę za wypełnienie obowiązków – zaplanuj, że tu po wyjściu z pracy pójdziesz ze znajomymi na obiad, kupisz sobie jakiś drobiazg, spędzisz czas tak jak lubisz. To ważne, aby
w naszej pamięci powrót do pracy kojarzony był nie tylko ze stresem, ale także z nagrodami. Regularne nagradzanie się sprawi, że trudne sytuacje przechodzić będziemy łagodniej, myśląc
o celu, a nie przeszkodach.

Warto też pamiętać, że pierwszy dzień po urlopie, czy stres związany z nastaniem nowego tygodnia pracy, dotyczy większości pracowników. Nie jesteśmy sami i zawsze warto poradzić się innych, wspólnie ustalić plan dnia, aby był on równie przyjemny dla wszystkich.

 

Emilia Ceglarska