Pasja

Blog: Budowanie wizerunku

31-08-2010

Kilka lat temu usłyszałem od jednego ze swoich prezesów bardzo mądre słowa: „Panowie, firmy na zachodzie inwestują mnóstwo pieniędzy w budowanie pozytywnego wizerunku, w związku z tym proszę Was poruszajcie się po wszystkich drogach w Polsce w sposób kulturalny i bezpieczny. Wtedy będziemy dobrze postrzegani i możemy dużo zyskać. W innym przypadku zapracujemy sobie na miano złej marki, a wam będzie ciężko zrobić pierwsze wrażenie i mówić o wysokiej jakości.”

W momencie wypowiadania przez prezesa tych słów nie traktowałem ich poważnie. Kilka dni później na drodze Olsztyn – Warszawa (trasa numer 7) przedstawiciel pewnej firmy z branży FMCG tak wymusił wjazd między mnie a tira, że prawie wylądowałem w rowie.  Kierowca tego oklejonego (reklamą i logiem swojej firmy) służbowego samochodu wyprzedził jeszcze kilka samochodów po czym za kilkanaście kilometrów spotkałem go na stacji paliw. Podszedłem do niego i powiedziałem żeby trochę myślał o innych podczas swojej jazdy. Reakcja przedstawiciela była agresywna, przemówił do mnie „łaciną” i pozdrowił mnie swoim serdecznym środkowym palcem. Pozostawiając te zachowanie bez komentarza odwróciłem się i odszedłem. Od tamtego wydarzenia za każdym razem kiedy mam sięgnąć po produkt firmy reprezentowanej przez tamtego „miłego” pana sięgam po ten sam asortyment ale firmy konkurencyjnej. 

Od tych słów wypowiedzianych przez prezesa trochę minęło kilometrów przejechanych po polskich drogach przeze mnie. Już dawno nie miałem tak niebezpiecznej sytuacji spowodowanej przez osobę prowadzącą samochód służbowy ale spotkałem się z nową tendencją tychże osób. Stojąc na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną dostrzegłem piękną brunetkę za „sterami” nowego japońskiego samochodu (z logo firmy oraz adresem strony internetowej na drzwiach). Mój wzrok przez kilkanaście sekund zatrzymał się na tej pani, która kończyła palić papierosa po czym wyrzuciła go przez okno na drogę. Mój wzrok cały czas był skierowany w jej stronę, tylko że tym razem ze zdziwienia – byłem w lekkim szoku. Akcja wyrzcanie śmieci z samochodu miała ciąg dalszy…. brunetka postanowiła poprawić jakość zapachową swojego wydechu i użyła gumy do żucia po czym papierek wylądował również na asfalcie obok „jej” markowego ładnego czarnego eleganckiego samochodu będącego wizytówką firmy z branży medycznej. Co się później okazało reprezentującej dział medycyny zajmujący się diagnostyką, leczeniem i profilaktyką chorób układu oddechowego zwanym pulmonologią lub pneumonologią.
Jak myślicie? Jaką mam opinię i skojarzenia jak widzę logo tej firmy na różnych konferencjach lub banerach reklamowych?

Każde przysłowie, powiedzenie ma swoich rodziców.
Wiecie jaka jest najlepsza marka samochodu na świecie? - samochód służbowy!
Jakim samochodem wjeżdżasz na krawężnik z prędkością 60km? - samochodem służbowym!

Miło jest się pośmiać natomiast warto zastanowić się nad obszarami do wzmocnienia w swojej firmie. Ja uważam, że regularna rozmowa oraz wprowadzenie konkretnych procedur pomoże zarówno właścicielom firm oraz  ich pracownikom w podniesieniu relacji z obecnymi czy przyszłymi klientami, także wbrew pozwoli dużo zaoszczędzić pieniędzy.
Pracowniku! Nie przemyślanym zachowaniem w reprezentowaniu firmy szkodzisz przede wszystkim sobie.

Moja propozycja skierowana na budowanie pozytywnych relacji z kontrachentami to umieszczenie napisu poniżej tablicy rejestracyjnej o następujacej treści.
 „Jeżeli uważasz, że jadę za szybko zadzwoń pod numer….”

P.F.

0 Komentarz
Dodaj komentarz
Captcha