Blog: Wyciąganie wniosków
Za górami za lasami żyli sobie mieszkańcy dwóch wsi. Jedna wieś nazywała się „Popełnianie błędów” a druga „Wyciąganie wniosków”. Od 20 lat między tymi wioskami dochodziło do konfliktów a główną przyczyną było nie zgadzanie się z filozofią życia mieszkańców sąsiedniej społeczności. Obydwie osady co raz mocniej wyposażały się w nowe narzędzia służące do walki z niereformowalnymi sąsiadami.
Władca wioski „PB” nosił nazwę BŁĄD i wprowadził do życia swoich podwładnych następujące zasady:
• każdego dnia trzeba popełnić minimum 20 błędów
• raz w tygodniu wszyscy mieszkańcy opowiadają pozostałym jakie błędy popełnili
• głównym i podstawowym tematem mieszkańców ma być wzajemne inspirowanie się do popełniania błędów.
Celem osady jest popełnić minimum 730000 w roku oraz stać się najbogatszą wioską na ziemi.
Władca wioski „WW” nosił nazwę WNIOSEK i wprowadził do życia swoich podwładnych następujące zasady:
• nie można popełniać żadnych błędów, kto popełni chociaż jeden błąd zostaje zamknięty w lochach
• mieszkańcy mają pilnować się nawzajem aby nie popełniać błędów.
• raz w tygodniu wszyscy mieszkańcy wspólnie opracowują jeden wniosek
Celem osady jest wyciągnąć minimum 50 wniosków w roku i stać się najbogatszą wioską na ziemi.
Życie obydwu osad płynęło już ponad dwadzieścia lat według zasad, które ustalili BŁĄD I WNIOSEK.
Żadnej z tych dwóch społeczności nie udało się osiągnąć celu mimo, że robili wszystko aby przestrzegać reguły. Wioska „Popełnianie błędów” wykonała założony plan na poziomie 125% czyli 912500 błędów ale poziom ich życia biegł po równi pochyłej w dół. Wioska „Wyciąganie wniosków” nie wyciągnęła żadnego wniosku przez te wszystkie lata ponieważ nie można było rozmawiać o błędach a tym bardziej ich popełniać co w efekcie końcowym doprowadziło do spadku ich poziomu życia.
Wioski już przestały ze sobą walczyć bo nie miały sił ani środków. Osady na pewno by nie przetrwały gdyby nie przyjaźń dwóch nastolatków. Dziewczyna o imieniu ERGIA z wioski „Wyciąganie wniosków” i chłopiec o imieniu SYN z wioski „Popełnianie błędów” co raz częściej się spotykali, spędzając czas na rozmowach o losach swoich domów rodzinnych.
Aż któregoś pięknego dnia obydwoje krzyknęli: ”przecież to proste, połączmy siły i wymieńmy się doświadczeniami!’
Od tamtej pory istniała już jedna osada o nazwie „Popełnianie błędów i wyciąganie wniosków” a inspirującym liderem tej nowej społeczności była córka ERGII i SYNA a nazywała się SYNERGIA. Po jej panowaniu inspirowanie do wyciągania wniosków z popełnianych błędów przejął syn o imieniu SUKCES.
Według moich obserwacji w wielu organizacjach i wielu domach rodzinnych występują obydwie skrajności opisane w bajce o dwóch osadach. Albo pracownicy zarówno Ci na stanowiskach dyrektorskich czy kierowniczych jak i pracownicy z produkcji, czy z działów operacyjnych oszukują sami siebie i popełniają cały czas te same błędy np. brak planowania, brak konsekwencji, brak chęci do budowania pozytywnych relacji albo wymagają perfekcjonizmu i nie tolerują popełniania błędów. O tym, że nasze społeczeństwo lubi wytykać innym błędy a nie potrafi zachęcić i pokazać korzyści z szybkiego i konstruktywnego wyciągania wniosków wiemy od dawna. Jeżeli już ktoś pracuję nad umiejętnością wyciągania wniosków to warto żeby tempo tej pracy było wysokie i przejawiało się małą ilością prób ponieważ często bywa tak, że jednym korporacjom wystarczy jedna lub dwie próby a innym potrzeba 15 lub 20. Od czego to zależy? Na pewno każdy ma swoje doświadczenia i przemyślenia na ten temat. Moim zdaniem warto budować w każdym otoczeniu pozytywne relacje prowadzące do przyjaznej, solidnej atmosfery wspieranej skuteczną komunikacją z uszanowaniem wartości i przekonań drugiego człowieka.
„Życie jest zbyt krótkie żeby uczyć się tylko na swoich błędach”.
P.F.



