Blog: Amnezję raz poproszę
Wyobraź sobie, że pewnego dnia dowiadujesz się, że Twoje życie może zmienić się w jednej sekundzie. Jedna sekunda dzieli Cię od nieogarniętego szcęściem umysłu!
Wyobraź sobie, że poznajesz sekret wiecznego szczęścia…i to wszystko za pomocą jednej małej pigułki. Zastanawiające jest to, w jaki sposób jedna pigułka może odmienić Twoje życie? Czy naprawdę można stać się szczęśliwym w mgnieniu oka?
Zasada działania pigułki jest bardzo prosta! Najprościej jest porównać ją do utraty pamięci – amnezji..
Wyobraź sobie, że po jej połknięciu nie pamiętałbyś nic!!! Tak… jakbyś narodził się na nowo. Całkowita TABULA RASA. Zero urazów! Zero złości i nienawiści do ludzi, którzy Cię kiedyś skrzywdzili! Brak negatywnych wspomnień!
Pomyśl, jak wspaniale byłoby zapomnieć o tym wszystkim!…nie pamietać nic co złe, co zaprząta Ci myśli i powoduje dużą dawkę negatywnych wspomnień
Zbawienna tabula rasa..
Wyobraź sobie, że jestes zupełnie wolny! Mentalnie uwalniasz się od wszystkiego co kurczowo trzymało Cię przeszłości!
Wyobraź sobie MENTALNĄ WOLNOŚĆ!!!
Na czym byś się wtedy skupił, gdy znikają wszelkie ograniczenia, lęki, strach, obawy, gdy jesteś wolny?!
Domyślam się, że lista twoich celów była by wtedy bardzo długa!
Dlaczego zatem tak często rezygnujemy z działania? Dlaczego boimy się postawić pierwszy krok na drodze do zmiany lub zawracamy z tej drogi, gdy tylko na horyzoncie pojawią się przeszkody?
Dlaczego tkwimy w toksycznych związkach, które z góry skazane są na porażkę? Dlaczego dajemy się wykorzystywać innym? Dlaczego rezygnujemy ze swoich marzeń???
Zapewne znalazłbyś tysiące wymówek na każde z tych pytań. Może nawet argumentacja byłaby przekonywująca. Przecież zawsze można zasłaniać się wymówkami związanymi z trudnościami finansowymi, złą sytuacją ekonomiczną kraju, wszechobecnym kryzysem, dbaniem o interesy wszystkich innych ludzi dookoła siebie tylko….
Tylko chwila…ludzie zapominaja o jednej ważnej, jak nie najwazniejszej rzeczy! Ty my sami odpowiadamy za wszystko co nam się przytrafia. To my sami decydujemy kim jesteśmy i kim chcemy się stać. To przecież nikt inny jak my sami, odpowiadamy w 100% za to jak spędzimy nasze życie.
Pomyśl chwilę…Zastanów się… Jak bardzo Ty czujesz się odpowiedzialny za własne życie?
A.M.



